Od miłości do nienawiści

18 grudnia 2010 @ Prze-PiS

Nazywany kiedyś przeze mnie Wazeliną, europoseł Migalski przechodzi samego siebie. Ze ślepo zakochanego w prezesie Kaczyńskim lizusa stał się oto jego nieprzejednanym wrogiem i krytykiem. Jak to możliwe? W robieniu kariery wszystko jest możliwe. Migalski to sprytny i niegłupi człowiek. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że to jednak nadal Wazelina tylko teraz obiekt westchnień ciut się zmienił. Mimo wszystko chciałbym aby to stowarzyszenie PJN stało się alternatywą wyborczą tępego PiSuaru w stylu Brudzińskiego, Kuchcińskiego, Kurskiego, Błaszczaka i im podobnych oraz konstruktywną opozycją dla Platformy. Trzymam kciuki bo uważam, że Polsce już nic gorszego niż Kaczyński przytrafić się nie może.

Błaszczak, gwiazdo ty nasza…

2 grudnia 2010 @ Prze-PiS

Swym wybitnym intelektem błysnął ważny członek PiSuaru, rzecznik Błaszczak. Winą za wszelkie niedogodności na drogach, torach i chodnikach związane z ostrym atakiem zimy obarczył rzecz jasna nieudolny Rząd Donalda Tuska. Tak durnej i prymitywnej opozycji jak PiSuar jeszcze w Polsce nie było. Do całego PiSuaru pasuje w zasadzie tylko sławne powiedzenie marszałka Piłsudskiego - “Wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić”.

Wyszło szydło z worka

15 listopada 2010 @ Prze-PiS

A właściwie to wyszła słoma z bucików Kaczora. Pokazał na konferencji prasowej całe swoje chamstwo wobec wyrzuconych z PiSuaru kobiet. Nie dziwi mnie więc przygarnięcie byłych członków PSL. Kaczor wie, że ostatnią jego deską ratunku jest wieś. I to ta wieś najbardziej zabita dechami, najbardziej zacofana. Jeszcze tylko takie regiony mogą pokładać nadzieje w Kaczorze. Cóż, miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno …
P.S.
Truchleję, żeby tylko Antek z Fotygą nie wpadli do oceanu, bo wtedy to już wojna domowa w Polsce pewna.

Myliłem się

12 listopada 2010 @ Prze-PiS

Do tej pory myslałem, że główną cechą wszystkich członków PiSuaru (poza rzecz jasna naczelnym wodzem) jest tak zwane BMW czyli - bierny, mierny, wierny. O jakże się myliłem! Okazuje się, że warunkiem podstawowym, niepodważalnym, koniecznym a może i jedynym członkostwa to być BWM czyli, bezwględnie wiernym miernotą. No jak ja mogłem tego do tej pory niezauważyć. Bardzo przepraszam moich wszystkich czytelników za tak karygodny błąd.
P.S.
Ciekawy jestem kiedy wreszcie któremuś z BWM PiSuaru wpadnie do pustej głowy pomysł propozycji umieszczenia w statucie partii treści przysięgi na wierność wodzowi Jarosławowi I Kaczyńskiemu. Tak trzymać! Smród w PiSuarze narasta.

Panie Boże, racz oświecić Jarosława

11 listopada 2010 @ Prze-PiS

Kaczyński od dłuższego czasu perfidnie wykorzystuje emocje i uczucia religijne ludzi. Znalazł garstkę nawiedzonych, którzy go jeszcze słuchają i przy ich pomocy próbuje usilnie stać się przywódcą ludu. Jeszcze trochę i któregoś kolejnego dziesiątego rzuci hasło - na Pałac, na Prezydenta. I tłum ruszy. Bo tłum to stado, a stado zawsze jest podporządkowane przywódcy. A to stado przywódcę już ma. Chorego, nie mającego nic do stracenia, zakompleksionego kurdupla. W życiorysie Kaczora bardzo brakuje jednej rzeczy, pobytu w więzieniu lub internowania ze względów politycznych. Według mnie Kaczor stara się usilnie to sprowokować. Wszyscy wielcy przywódcy w swoim życiu mieli takie incydenty - Hitler, Napoleon, Stalin, Piłsudski, Wałęsa i wielu innych. A jego jakoś do tej pory nikt nie chciał zamknąć w odosobnieniu. Cóż za brak szacunku! Przecież nawet jego bliźniak był internowany. Plan ciekawy, ciekawy. Pewnie Kaczrowi tak się marzy - oni mnie zamkną, wierny lud rydzykowy przyjdzie, uwolni i na rękach poniesie wprost do pałacu prezydenckiego, wodzem ogłoszą, insygnia przypną i razem na czerwonych ze wschodu ruszymy. Co? Że czerwonych już nie ma? Są, są…. Antek mówił, że wielu ich tam jeszcze widział. Boże, racz oświecić tego oszołoma. Zlituj się kolejny raz nad Polską. Sam widzisz, że my bez Twojej pomocy normalnie żyć nie potrafimy.

PiSuar się sypie!

10 listopada 2010 @ Prze-PiS

Ach jak miło! Rozłam w PiSuarze już się rozpoczął. Co mądrzejsi wreszcie zrozumieli, że PiSuar z wodzem Kaczorem nie może dalej trwać. Bo jaka przyszłość przed partią, która trwa w swoim tańcu chocholim wokół trumny byłego prezydenta? Żadna. Chciałbym aby powstała jakaś trzecia, mądra i mocna siła polityczna, będąca prawdziwą opozycją dla Platformy. Mam nadzieję, że spowoduje to odsunięcie na margines polityczny Kaczora z grupą swoich wiernych przydupników. Życzę odwagi i wytrwałości wyrzucanym członkom PiSuaru.
P.S.
Panie Pawle, niecierpliwie czekam na Pana jedyny możliwy i logiczny ruch.

Baby, ach te baby…

6 listopada 2010 @ Prze-PiS

I po ptokach! Co ja piszę, przepraszam. Po kobietach. Trzeba przyznać, że kobiety do PiSuaru jakoś tak nie pasują. PiSuar to przecież partia twardych facetów, często kawalerów z wyboru. Na dodatek te Baby miały czelność mieć własne zdanie, odmienne niż szykowany na następcę samego wodza, lizus Zbynio.
Drogie Panie! Nie rozpaczajcie i nie pchajcie się więcej do PiSuaru. To nie dla was miejsce. Żal mi was ale mówi się trudno i żyje się dalej. Większość wodzów ma jakąś tam swoją wizję, swoich klakierów i nie przyjmuje żadnej krytyki. Znam to z własnego doświadczenia. Szkoda, że w wielu partiach, firmach i organizacjach obowiązuje jednomyślność. Ma to zawsze negatywny wpływ na rozwój i postęp. Ale dla wodzów to nie ma znaczenia. Tak naprawdę liczy się tylko władza, najlepiej absolutna.
P.S.
Bardzo jestem ciekawy czy Paweł Poncyljusz okaże się być facetem z jajami i dołączy do wyrzuconych Bab.

Ostrzegałem

21 października 2010 @ Prze-PiS

Od momentu pierwszego wpisu na tym blogu ostrzegałem przed chorym z nienawiści Kaczorem. I miałem rację. Ten człowiek jest niebezpieczny. W historii wielu było ludzi jego pokroju. Niektórzy potrafili zauroczyć tak wielu, że ich rządy dla milionów ludzi skończyły się tragicznie. Dlatego czas najwyższy przerwać szkodliwe dla Polski działania tego chorego, nie mającego nic do stracenia człowieka. Kaczyński powinien zostać oskarżony o działanie nawołujące do obalenia demokratycznie wybranego Prezydenta oraz Premiera a jego partia zdelegalizowana. Dla dobra Polski. Chcemy wreszcie spokoju w naszej ojczyźnie. Wyłącznie spokoju a nie kolejnej rewolucji i władzy chorego wodza.

Spiskowa teoria dziejów według PiSuaru

21 października 2010 @ Prze-PiS

Zginął człowiek związany blisko z PiSuarem. To tragedia. Dokonał tego, jak zawsze w takich wypadkach desperat i frustrat. Członkowie PiSuaru widzą to jednak zupełnie inaczej. Głoszą wszem i wobec zamach na demokrację, na PiSuar, na Kaczyńskiego. Tonący brzytwy się łapie i zrobi wszystko, i wykorzysta wszystkie możliwe chwyty byle zaistnieć i wrócić do władzy. Polacy już wielokrotnie pokazali, że takiej władzy nie chcą. Ale co tam… Przecież ci wszyscy przeciwnicy zdaniem Kaczora to nie Polacy bo tylko w PiSuarze i wokół niego jest prawdziwa Polska. A może trzeba podejść inaczej do spiskowej teorii dziejów? Pamiętamy przeprowadzoną przed II wojną światową sławną operację Himmler. A może PiSuar sam sprowokował całe to łódzkie nieszczęście? A może Kaczyńskiemu jest bardzo na rękę uchodzić za poszkodowanego i prześladowanego? Wyborcy czasami głosują na kogoś z litości… Oby tym razem tak się nie stało.

Miarka się przebrała

4 października 2010 @ Prze-PiS

Ja, od wielu lat zwolennik Platformy, w nadchodzących wyborach samorządowych nie oddam głosu na kandydatów PO. W moim okręgu z ramienia Platformy kandydują m.in. prezes dużej spółki medycznej, karierowicz jakich mało, były kandydat Samoobrony na prezydenta miasta, były szef młodzieżówki Socjaldemokracji. Mieszanka zaiste wybuchowa. Jestem zniesmaczony. Widać jak na dłoni, że nie liczą się kompetencje, liczą się układy, znajomości, nazwiska. A miało być inaczej. Cóż, ważne jest wyłącznie zwycięstwo i obsadzenie swoimi ludźmi wszystkich szczebli władzy. Czyżby komuś marzył się ponownie system monopartyjny?
P.S. Spokojnie, na PiSuar głosu też nie oddam…