<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.2.3" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'PiSuar'</title>
	<link>http://pisuar.maczek.info</link>
	<description>blog polityczny</description>
	<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 18:42:53 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.2.3</generator>

	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Powitanie od KonstantinMiller</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2007/10/01/powitanie/#comment-51</link>
		<dc:creator>KonstantinMiller</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 02:08:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2007/10/01/powitanie/#comment-51</guid>
		<description>You know so many interesting infomation. You might be very wise. I like such people. Don't top writing.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>You know so many interesting infomation. You might be very wise. I like such people. Don&#8217;t top writing.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Nelli dała głos&#8230; od Dario</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2009/06/15/nelli-dala-glos/#comment-39</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 09:31:40 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2009/06/15/nelli-dala-glos/#comment-39</guid>
		<description>Jakoś nie ma dnia spokoju w tym kraju, tylko zawsze któraś z tych pisowskich ofiar musi się wyrwać przed szereg i połechtać (zgnębione wieczną walką ze światem) ego prezesa wypowiedzią albo dla niego pochlebną, albo w jego tonie, albo atakującą rywali. To chyba na wypadek, jakby ktoś zapomniał, że prawdziwym celem PiS nie jest działanie dla dobra kraju, tylko leczenie kompleksów Wodza i zaspokajanie jego zachcianek. Tym razem Nelli stwierdziła, że nadeszła jej kolej, aby przypomnieć ludziom prawdziwą naturę tego poronionego tworu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś nie ma dnia spokoju w tym kraju, tylko zawsze któraś z tych pisowskich ofiar musi się wyrwać przed szereg i połechtać (zgnębione wieczną walką ze światem) ego prezesa wypowiedzią albo dla niego pochlebną, albo w jego tonie, albo atakującą rywali. To chyba na wypadek, jakby ktoś zapomniał, że prawdziwym celem PiS nie jest działanie dla dobra kraju, tylko leczenie kompleksów Wodza i zaspokajanie jego zachcianek. Tym razem Nelli stwierdziła, że nadeszła jej kolej, aby przypomnieć ludziom prawdziwą naturę tego poronionego tworu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Wszyscy ludzie PiSuaru od KattyBlackyard</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2009/05/02/wszyscy-ludzie-pisuaru/#comment-38</link>
		<dc:creator>KattyBlackyard</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 07:34:07 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2009/05/02/wszyscy-ludzie-pisuaru/#comment-38</guid>
		<description>The article is ver good. Write please more</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>The article is ver good. Write please more</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Sukces Polski katastrofą PiSuaru od Kelly Brown</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2009/05/29/sukces-polski-katastrofa-pisuaru/#comment-37</link>
		<dc:creator>Kelly Brown</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 23:32:07 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2009/05/29/sukces-polski-katastrofa-pisuaru/#comment-37</guid>
		<description>The best information i have found exactly here. Keep going Thank you</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>The best information i have found exactly here. Keep going Thank you</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Kolejna, smutna rocznica&#8230; od michal</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/12/23/kolejna-smutna-rocznica/#comment-21</link>
		<dc:creator>michal</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 21:15:28 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/12/23/kolejna-smutna-rocznica/#comment-21</guid>
		<description>Fragment z onet.pl:

"Prezydent wygrał w 2005 roku na przekór mediom, dzisiaj się nie da, bo nie ma wyborów - mówił szef prezydenckiej kancelarii. - Jest dużo sukcesów, trudno wymienić. Jest sukces z wynegocjowaniem Traktatu Lizbońskiego. Lech kaczyński nie podpisuje go jednak, bo nie ma sensu póki jest negatywna decyzji Irlandii"

jest sukces..ale tak jakby go nie było ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fragment z onet.pl:</p>
<p>&#8220;Prezydent wygrał w 2005 roku na przekór mediom, dzisiaj się nie da, bo nie ma wyborów - mówił szef prezydenckiej kancelarii. - Jest dużo sukcesów, trudno wymienić. Jest sukces z wynegocjowaniem Traktatu Lizbońskiego. Lech kaczyński nie podpisuje go jednak, bo nie ma sensu póki jest negatywna decyzji Irlandii&#8221;</p>
<p>jest sukces..ale tak jakby go nie było <img src='http://pisuar.maczek.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Tematy zastępcze PO od grzegorz_n</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/09/21/tematy-zastepcze-po/#comment-20</link>
		<dc:creator>grzegorz_n</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 16:00:29 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/09/21/tematy-zastepcze-po/#comment-20</guid>
		<description>Tematy zastępcze

W Polsce mamy biedę, bezrobocie i różne patologie. Emigracja nie maleje, a opinia publiczna bombardowana jest przez media różnymi innymi &#8222;ważnymi&#8221; newsami. Oczywiście podaż kształtuje popyt. Paparazzi rzucają na żer społeczeństwu to, co na tacy podadzą im politycy. Indoktrynuje się więc społeczeństwo pseudopatriotycznymi wydarzeniami i szopkami politycznymi, zamiast koncentrować się na życiu społeczno-gospodarczym. Straszy się nas światowym kryzysem ekonomicznym, czy globalnym ociepleniem i odwraca kota ogonem. Tymczasem spokojnie likwiduje się stocznie &#8211; kolejny strategiczny przemysł oddaje się w pacht prywatnym cwaniakom na rozkaz Eurokołchozu. Przejdźmy do konkretów.
Wskrzeszanie trupa
Ktoś wpadł na pomysł, aby ekshumować ciało naszego wspaniałego patrioty, generała Władysława Sikorskiego, który zginął w katastrofie lotniczej &#8222;trójkąta bermudzkiego&#8221; Gibraltaru. Nagle wietrzy się spiskową teorię dziejów, że śmierć naszego męża stanu nie była przypadkowa, tylko dziełem dobrze zaplanowanego mordu, inspirowanego przez Józefa Stalina i/lub Winstona Churchilla. Jednemu mógł ponoć przeszkadzać w budowie tzw. &#8222;Bloku Wschodniego&#8221;, a drugi bał się sprzeciwić temu pierwszemu. Tylko co to nam dzisiaj daje? Mało to mamy wrogów? I tak wiadomo, że Anglicy olali nas w &#8222;Kampanii wrześniowej&#8221;. No cóż &#8211; Polak potrafi. Spaliliśmy sobie relacje polityczno-gospodarcze z Rosją i szukamy teraz wrogów na ukochanym Zachodzie. Wydano mnóstwo publicznych pieniędzy na rozmontowanie sarkofagu, na sprzęt, na transport i sekcję zwłok, na trzecią przynajmniej ceremonię pogrzebową i związaną z tym wyjątkową galę z wszelkim wojskowymi fajerwerkami. W końcu przepakowano Generała, albo to co z niego jeszcze zostało po profanacji, odziano &#8222;nędzarza&#8221; w mundur i spakowano do nowej jesionki. Z pompą zamknięto prochy Sikorskiego w miejscu pierwotnym. Biskupi (po raz kolejny zapewne) skropili święconą wodą trumnę z mumią, choć były Wódz Naczelny i premier Rządu na Uchodźstwie już od 4 lipca 1943 roku jest w niebie. Nie wiem czy jest zadowolony ten Anioł Polskości z faktu rozszarpywania resztek jego ciała. No, ale przynajmniej ludzie na ziemi mieli co oglądać...
Kabaret ze strzałami
W tym samym mniej więcej czasie na ekranach telewizorów rozgrywała się kolejna szopka, tym razem z udziałem najwyższego (nie dosłownie i nie mylić z Bogiem) przedstawiciela Narodu i jednocześnie zwierzchnika sił zbrojnych. Lechu zwany przez lud Kaczorem młodszym, wybrał się na wycieczkę do Gruzji. Jako jedyny z zaproszonych ponoć prezydentów uświetnił piątą rocznicę tzw. &#8222;Rewolucji róż&#8221;. A że było nudno we dwoje z prezydentem Szukadobrejchwili, dał się &#8222;porwać&#8221; na przejażdżkę zwizytować posterunki na wewnętrznej granicy z Osetią. Chcieli sprawdzić czy przestrzegane są tam porozumienia zawarte pomiędzy Rosji a Unią Europejską. Jak wiadomo najlepiej się sprawdza wszystko w terenie. Kolumna wozów pędziła niczym Kurski 130 km/h od Tibilisi na północny wschód Gruzji. W pewnym momencie dla uatrakcyjnienia wycieczki zmieniono trasę na mniej ekskluzywną i popędzoną wąską dróżką przez las, aby nagle z piskiem opon zahamować tuż przed posterunkami &#8222;granicznymi&#8221;. Jak to w bajkach bywa, generał jest zawszy na przedzie, więc obaj prezydenci wysiedli sobie z limuzyny jakby byli na pikniku, a tu ktoś zza krzaków kilka salw z kałachów oddaje panu Bogu w okno ku uciesze małych prezydentów. No cóż, nie chcą nas tu pomyśleli i zawrócili w drogę powrotną, ale echo tych wydarzeń szybko poszło w świat. Ten, który się kulom nie kłaniał dziś ma inną ksywę w Internecie &#8211; Kaczor Rambo. Nawet chory na demencję czy Alzheimera zauważyłby, że było to ukartowane zagranie pod publiczkę obu małych prezydentów, aby wzruszyć nieczułą na losy Gruzji Unię Europejską, a przy okazji zbić kapitał polityczny. Myślałby kto, że mamy tak odważnego prezydenta i że to przypadek, iż oddelegował on swoją ochronę BOR 300 m na tyły. Reszta uzasadnienia zbyteczna...
Reality show
Na pewno tematem zastępczym nie były akurat ostatnie ataki terrorystyczne w indyjskim mieście Bombaju. Można się jedynie przyczepić do formy relacji i etyki dziennikarskiej, do zimnej kalkulacji grania na widza emocjach i do wyrafinowanego dręczenia ofiar ataków w najgorętszych ich chwilach (kto pierwszy i kto dłużej) dla lepszej oglądalności danej stacji telewizyjnej...

Powyższe poglądy są tylko przemyśleniami autora
Grzegorz Niedźwiecki</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tematy zastępcze</p>
<p>W Polsce mamy biedę, bezrobocie i różne patologie. Emigracja nie maleje, a opinia publiczna bombardowana jest przez media różnymi innymi &#8222;ważnymi&#8221; newsami. Oczywiście podaż kształtuje popyt. Paparazzi rzucają na żer społeczeństwu to, co na tacy podadzą im politycy. Indoktrynuje się więc społeczeństwo pseudopatriotycznymi wydarzeniami i szopkami politycznymi, zamiast koncentrować się na życiu społeczno-gospodarczym. Straszy się nas światowym kryzysem ekonomicznym, czy globalnym ociepleniem i odwraca kota ogonem. Tymczasem spokojnie likwiduje się stocznie &#8211; kolejny strategiczny przemysł oddaje się w pacht prywatnym cwaniakom na rozkaz Eurokołchozu. Przejdźmy do konkretów.<br />
Wskrzeszanie trupa<br />
Ktoś wpadł na pomysł, aby ekshumować ciało naszego wspaniałego patrioty, generała Władysława Sikorskiego, który zginął w katastrofie lotniczej &#8222;trójkąta bermudzkiego&#8221; Gibraltaru. Nagle wietrzy się spiskową teorię dziejów, że śmierć naszego męża stanu nie była przypadkowa, tylko dziełem dobrze zaplanowanego mordu, inspirowanego przez Józefa Stalina i/lub Winstona Churchilla. Jednemu mógł ponoć przeszkadzać w budowie tzw. &#8222;Bloku Wschodniego&#8221;, a drugi bał się sprzeciwić temu pierwszemu. Tylko co to nam dzisiaj daje? Mało to mamy wrogów? I tak wiadomo, że Anglicy olali nas w &#8222;Kampanii wrześniowej&#8221;. No cóż &#8211; Polak potrafi. Spaliliśmy sobie relacje polityczno-gospodarcze z Rosją i szukamy teraz wrogów na ukochanym Zachodzie. Wydano mnóstwo publicznych pieniędzy na rozmontowanie sarkofagu, na sprzęt, na transport i sekcję zwłok, na trzecią przynajmniej ceremonię pogrzebową i związaną z tym wyjątkową galę z wszelkim wojskowymi fajerwerkami. W końcu przepakowano Generała, albo to co z niego jeszcze zostało po profanacji, odziano &#8222;nędzarza&#8221; w mundur i spakowano do nowej jesionki. Z pompą zamknięto prochy Sikorskiego w miejscu pierwotnym. Biskupi (po raz kolejny zapewne) skropili święconą wodą trumnę z mumią, choć były Wódz Naczelny i premier Rządu na Uchodźstwie już od 4 lipca 1943 roku jest w niebie. Nie wiem czy jest zadowolony ten Anioł Polskości z faktu rozszarpywania resztek jego ciała. No, ale przynajmniej ludzie na ziemi mieli co oglądać&#8230;<br />
Kabaret ze strzałami<br />
W tym samym mniej więcej czasie na ekranach telewizorów rozgrywała się kolejna szopka, tym razem z udziałem najwyższego (nie dosłownie i nie mylić z Bogiem) przedstawiciela Narodu i jednocześnie zwierzchnika sił zbrojnych. Lechu zwany przez lud Kaczorem młodszym, wybrał się na wycieczkę do Gruzji. Jako jedyny z zaproszonych ponoć prezydentów uświetnił piątą rocznicę tzw. &#8222;Rewolucji róż&#8221;. A że było nudno we dwoje z prezydentem Szukadobrejchwili, dał się &#8222;porwać&#8221; na przejażdżkę zwizytować posterunki na wewnętrznej granicy z Osetią. Chcieli sprawdzić czy przestrzegane są tam porozumienia zawarte pomiędzy Rosji a Unią Europejską. Jak wiadomo najlepiej się sprawdza wszystko w terenie. Kolumna wozów pędziła niczym Kurski 130 km/h od Tibilisi na północny wschód Gruzji. W pewnym momencie dla uatrakcyjnienia wycieczki zmieniono trasę na mniej ekskluzywną i popędzoną wąską dróżką przez las, aby nagle z piskiem opon zahamować tuż przed posterunkami &#8222;granicznymi&#8221;. Jak to w bajkach bywa, generał jest zawszy na przedzie, więc obaj prezydenci wysiedli sobie z limuzyny jakby byli na pikniku, a tu ktoś zza krzaków kilka salw z kałachów oddaje panu Bogu w okno ku uciesze małych prezydentów. No cóż, nie chcą nas tu pomyśleli i zawrócili w drogę powrotną, ale echo tych wydarzeń szybko poszło w świat. Ten, który się kulom nie kłaniał dziś ma inną ksywę w Internecie &#8211; Kaczor Rambo. Nawet chory na demencję czy Alzheimera zauważyłby, że było to ukartowane zagranie pod publiczkę obu małych prezydentów, aby wzruszyć nieczułą na losy Gruzji Unię Europejską, a przy okazji zbić kapitał polityczny. Myślałby kto, że mamy tak odważnego prezydenta i że to przypadek, iż oddelegował on swoją ochronę BOR 300 m na tyły. Reszta uzasadnienia zbyteczna&#8230;<br />
Reality show<br />
Na pewno tematem zastępczym nie były akurat ostatnie ataki terrorystyczne w indyjskim mieście Bombaju. Można się jedynie przyczepić do formy relacji i etyki dziennikarskiej, do zimnej kalkulacji grania na widza emocjach i do wyrafinowanego dręczenia ofiar ataków w najgorętszych ich chwilach (kto pierwszy i kto dłużej) dla lepszej oglądalności danej stacji telewizyjnej&#8230;</p>
<p>Powyższe poglądy są tylko przemyśleniami autora<br />
Grzegorz Niedźwiecki</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu PiSuar na mieliźnie od Prze-PiS</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/05/20/pisuar-na-mieliznie/#comment-15</link>
		<dc:creator>Prze-PiS</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 May 2008 17:57:52 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/05/20/pisuar-na-mieliznie/#comment-15</guid>
		<description>Basiu, mam dylemat. Czy Twój komentarz to ironiczna krytyka czy szczera pochwała? Może podpowiesz...

dziękuję i pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Basiu, mam dylemat. Czy Twój komentarz to ironiczna krytyka czy szczera pochwała? Może podpowiesz&#8230;</p>
<p>dziękuję i pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu PiSuar na mieliźnie od Basia</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/05/20/pisuar-na-mieliznie/#comment-14</link>
		<dc:creator>Basia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 May 2008 20:35:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/05/20/pisuar-na-mieliznie/#comment-14</guid>
		<description>To trudne, zachowoac delikatnosc, smak, zapach, kulture i gastryczne inne takie, jezeli wszysko kojarzy sie z meska toaleta, a obrazek nie pozostawia zludzen. Gratulacje autorze. Kurski cie nie pobije!  De łiner is....

ps. mozesz podziekowac</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To trudne, zachowoac delikatnosc, smak, zapach, kulture i gastryczne inne takie, jezeli wszysko kojarzy sie z meska toaleta, a obrazek nie pozostawia zludzen. Gratulacje autorze. Kurski cie nie pobije!  De łiner is&#8230;.</p>
<p>ps. mozesz podziekowac</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Marionetka od kamil "karczówqa"</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/03/19/marionetka/#comment-11</link>
		<dc:creator>kamil "karczówqa"</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 14:52:38 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/03/19/marionetka/#comment-11</guid>
		<description>Z tym ostatnim przemówieniem to on się nie popisał. Ciekawe czy &#8220;polskie drogi&#8221; to ulubiony film Kurskiego? Ciekawy blog - będę wpadał częściej. Zapraszam na mojego bloga: WWW.KABARET.BLOG.ONET.PL - Antykaczki łączmy się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tym ostatnim przemówieniem to on się nie popisał. Ciekawe czy &#8220;polskie drogi&#8221; to ulubiony film Kurskiego? Ciekawy blog - będę wpadał częściej. Zapraszam na mojego bloga: <a href="http://WWW.KABARET.BLOG.ONET.PL" rel="nofollow">WWW.KABARET.BLOG.ONET.PL</a> - Antykaczki łączmy się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Twarze, twarzyczki&#8230; od Janek</title>
		<link>http://pisuar.maczek.info/2008/03/04/twarze-twarzyczki/#comment-8</link>
		<dc:creator>Janek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Mar 2008 22:50:59 +0000</pubDate>
		<guid>http://pisuar.maczek.info/2008/03/04/twarze-twarzyczki/#comment-8</guid>
		<description>A mnie zapraszanie do telewizji ludzi pokroju Kurskiego wręcz cieszy. Jak go posłuchają, to może wreszcie pójdą po rozum do głowy....choć trzeba przyznać - ten człowiek mowę trawę opanował na niespotykanym wręcz poziomie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mnie zapraszanie do telewizji ludzi pokroju Kurskiego wręcz cieszy. Jak go posłuchają, to może wreszcie pójdą po rozum do głowy&#8230;.choć trzeba przyznać - ten człowiek mowę trawę opanował na niespotykanym wręcz poziomie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
