Archiwum kategorii 'PO - prawdziwa cnota krytyk się nie boi'

Platformo - obudź się

12 stycznia 2010

Witam wszystkich czytelników po kilku miesiącach przerwy. Powracam do bloga, aby nie pozwolić powrócić PiSuarowi do władzy. Stało się niestety to, co podejrzewałem już dawno. Platforma całkowicie zaniedbała reformy w opiece zdrowotnej. To właśnie teraz się mści. Notowania Platformy zdecydowanie uległy obniżeniu. Całe szczęście, że nie przełożyło się to na duży wzrost notowań PiSuaru ale być może jest to ostatnie, poważne ostrzeżenie. Jeżeli obojętnie jaka, opcja polityczna w przeciągu kilku miesięcy od objęcia władzy nie przeprowadzi prawdziwej, rewolucyjnej wprost reformy opieki zdrowotnej to później już tego nie uczyni. Dlaczego? To proste. Musi to być reforma na miarę reformy Balcerowicza. Wielu Polakom nie będzie się podobała, bo w końcu trzeba powiedzieć otwarcie społeczeństwu, że na bezpłatną, zgodnie z Konstytucją opiekę zdrowotną tak biednego państwa jak Polska nie stać. I nie ma się czego wstydzić. Dużo, dużo bogatszych od nas też nie stać. Czy znajdzie się w końcu odważny, wpływowy, charyzmatyczny polityk który powie to wprost? Mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że będzie to szef Platformy. A dlatego Platformy, bo według mnie Polska jest obecnie skazana na jej rządy. Obecnie brak w Polsce innej siły politycznej, która mogłaby przejąć władzę. PiSuar to nadal znienawidzona przez większość Polaków wodzowska partia nawiedzonych, pewnych siebie bliźniaków i ich zaufanych przydupników. Jeżeli oni nie oddadzą władzy w partii innym, młodym, rzutkim, pomysłowym, sympatycznym i posługującym się językiem życzliwości i miłości do ludzi to nie mają najmniejszych szans w kolejnych wyborach. Ale tak się nie stanie bo oni tej władzy nie oddadzą, gdyż według nich PiSuar bez nich nie byłby już PiSuarem. I w ten sposób PiSuar ze swoimi wodzami zbliża się ku przepaści i w końcu ( mam nadzieję, że szybko ) runie, pozostawiając po sobie tylko złe wspomnienia. Zwracam jednak uwagę, że na razie jeszcze żyje i w przypadku Jaśnie Najmniejszego Prezydenta przyjął nawet całkiem dobrą taktykę. Ktoś wpadł w końcu na genialny w swoje prostocie pomysł - im mniej prezydenta tym lepiej. I już notowania poszły w górę. Mam tylko takie jedno pytanie. Czy Polsce potrzebny jest niewidzialny prezydent? To już chyba lepiej i taniej byłoby jakby go nie było…

Samobój Tuska

14 października 2008

Niestety, Premier RP moim zdaniem popełnił błąd. Odebranie Kaczorowi, w ostatniej chwili możliwości przelotu samolotem Rządowym do Brukseli może mieć dla niego złe konsekwencje. Trzeba było postąpić zupełnie odwrotnie. Nadarzyła się przecież niepowtarzalna okazja wpuszczenia Kaczora w przysłowiowe maliny. Ja, na miejscu Tuska pozwoliłbym Kaczorowi, ze swoją świtą lecieć do Brukseli we wtorek wieczorem, a sam w ostatniej chwili razem z innymi ministrami zrezygnowałbym zupełnie z udziału w spotkaniu. A tak! Jak Kaczor taki mądry to niech sobie radzi sam. Ośmieszyłby się kompletnie, bo przecież on się na poruszanych w Brukseli sprawach zupełnie nie zna. Powtarzam, Tusk tego nie wykorzystał i to jest jego błąd. A tak na poważnie to znowu mamy dowód na to jak niezbędne są zmiany Konstytucji RP. Trzeba koniecznie wybrać jeden z dwóch systemów - prezydencki lub kanclerski. Państwem musi rządzić jedna osoba. Oprócz tego trzeba zlikwidować Senat i zdecydowanie zmniejszyć liczebność Sejmu, do najwyżej 100 posłów. Dopóki tego nie zmienimy, dopóty będziemy świadkami takich właśnie kretyńskich, ośmieszających Polskę sporów kompetencyjnych.

Tematy zastępcze PO

21 września 2008

Martwi mnie brak jakichkolwiek zmian w zakresie ochrony zdrowia ze strony obecnego Rządu. Smutne to ale prawdziwe. Pojawiają się wyłącznie kolejne tematy zastępcze. Najpierw problem pedofilii i kastracji. Problem może istotny ale nie mający zupełnie żadnego związku z reformą ochrony zdrowia. Ile czasu problem ten zajął Pani minister? Pewnie sporo. Tylko czy ona powinna się tym zajmować? Według mnie nie powinna. Przecież jest to problem związany z sądownictwem i wymiarem sprawiedliwości. Następny pomysł na poprawę ochrony zdrowia to wymóg przedstawiania pracodawcy przez zatrudnione kobiety zaświadczeń o wykonaniu profilaktycznych badań mammograficznych i cytologicznych. A przepraszam, że zapytam pod jakim rygorem? Zwolnienia z pracy? Totalna bzdura! Nikt nigdy z takiego powodu nie miał, nie ma i nie będzie miał prawa zwolnić pracownika. Więc po co ta cała bzdurna dyskusja? Ano jako temat zastępczy ma się rozumieć. Sam pomysł motywowania ludzi do wykonywania badań profilaktycznych jest doskonały i nie podlega dyskusji. Ale machanizmy motywujące muszą być zupełnie inne. Nie od dzisiaj wiadomo, że nic tak ludzi nie motywuje jak pieniądze. Są one najmocniejszym motywatorem tak zwanym dodatnim. W wypadku badań profilaktycznych mogą także stać się najistotniejszym elementem. Wystarczy opracować dla obywateli odpowiedni kalendarz wymaganych badań profilaktycznych, uzależnionych od płci i wieku. Do tego ogólnopolski system informatyczny rejestrujący wykonanie badań oraz przekazujący automatycznie wezwania przypominające o terminie ich realizacji. To wszystko musi być oczywiście połączone z systemem rejestrującym składki ubezpieczenia zdrowotnego. W przydku nie wykonania odpowiednich badań profilaktycznych zakład pracy byłby automatycznie powiadamiany o konieczności wzrostu składki ubezpieczenia zdrowotnego u danego pracownika. Oczywiście po wykonaniu badań składka powracałaby do poprzedniej wartości. Takie podejście do profilaktyki wydaje mi się jak najbardziej logiczne. Przecież koszty zaniedbań zdrowotnych, powikłań oraz leczenia schorzeń których można byłoby u danego obywatela uniknąć ponosi nie tylko on sam ale całe społeczeństwo. Dlatego też uważam, że społeczeństwo ma prawo żądać od takich mało zdyscyplinowanych obywateli dodatkowych środków pieniężnych na ich leczenie. Mam nadzieję, że ktoś z PO i ministerstwa zdrowia w końcu przejrzy na oczy, wykaże się polityczną odwagą i zacznie naprawdę reformować ochronę zdrowia a nie tylko ją pozorować. Droga Platformo, okres ochronny nie może trwać całe cztery lata. Pamiętajcie, że mnóstwo obywateli głosowało na PO nie z miłości do was ale z nienawiści do PiSuaru. Nie nadużywajcie tego.

Tchórzostwo nie popłaca

20 maja 2008

W ubiegłym roku większość wyborców zaufała Platformie. Pamiętajcie politycy Platformy, że zaufania wyborców nie można zawieść. Nie popełniajcie błędów wielu swoich poprzedników. W piłce nożnej drużyna, która gra na remis przeważnie przegrywa. Wyborcy tacy jak ja oczekują od was odważnych i mądrych decyzji. Mnie szczególnie interesuje służba zdrowia. Będę szczery. Uważam, że w tej dziedzinie do tej pory nie zrobiliście nic. Co więcej, pomysły Ministra Zdrowia oceniam bardzo nisko. Chęć zlikwidowania stażu podyplomowego lekarzy oraz projekt zatrudniania studentów ostatniego roku uczelni medycznych to wyraz desperacji, a nie odwagi politycznej. Uważam, że musimy w końcu pójść w ślady innych państw postkomunistycznych i wprowadzić symboliczne opłaty dla pacjentów za usługi medyczne. Czy rzeczywiście jesteście tak zaślepieni chęcią zwycięstwa w następnych wyborach, że nie starczy wam odwagi na podjęcie niepopularnych ale niezbędnych decyzji? Trzeba otwarcie powiedzieć społeczeństwu, że tak biednego państwa jak Polska nie stać na bezpłatną służbę zdrowia. Bądźcie więc odważni i zróbcie w końcu ten niezbędny krok. Tylko w ten sposób będzie można ograniczyć niepotrzebne wizyty w poradniach, ilość często niepotrzebnie przepisywanych i refundowanych leków, zmotywować Polaków do działań profilaktycznych i dbania o własne zdrowie. Raz jeszcze życzę politykom Platformy odwagi.
P.S.
Oby tylko nie była to odwaga w stylu Palikota. Ten człowiek bardziej kojarzy się z głupotą i kabaretem niż odwagą poliyczną.

Racjonalizm lub populizm

7 lutego 2008

Jestem zawiedziony działaniami PO, tak jak wszystkimi dotychczas rządzącymi w Polsce ugrupowaniami w sprawie reformy służby zdrowia. Szlag mnie trafia jak ponownie słyszę populistyczne hasło, że wszystkie działania Rządu związane z reformą mają służyć dobru pacjenta. W jakim celu w ogóle używa się takich sloganów? Przecież służba zdrowia do tego jest stworzona i o tym wszyscy wiedzą. W prawdziwej reformie potrzeba więcej racjonalizmu, a mniej populizmu. Czy znajdzie się w końcu ugrupowanie polityczne, które będąc u władzy powie wprost społeczeństwu, że przy takim niskim finansowaniu służby zdrowia nie stać nas na wszystko to czego życzyliby sobie pacjenci. Każda opozycja domaga się zwiększenia składek na ubezpieczenie zdrowotne czy też współpłacenia pacjentów za niektóre usługi. Kiedy jednak dochodzi do władzy zapomina o tym i wycofuje się z pomysłów zwiększenia składek. Robi to wyłącznie z czystego populizmu. Przecież każdy pacjent to potencjalny wyborca i trzeba szczególnie zadbać o jego przychylność, mając na uwadze kolejne wybory. Pracownicy służby zdrowia stanowią tylko malutki procent społeczeństwa i o nich nie opłaci się szczególnie zabiegać. Smutne ale prawdziwe.
Z całego serca życzę Platformie mniej populizmu, a więcej odwagi i racjonalizmu. Mam nadzieję, że w końcu, mając na uwadze poprawę funkcjonowania służby zdrowia i dobro pacjentów przestaniemy mówić wyłącznie o prawach pacjenta, a zaczniemy o jego obowiązkach, wynikających z potrzeby przestrzegania zaleceń lekarzy i dbania o własne zdrowie.

Do trzech razy sztuka

13 stycznia 2008

Informuję o wpisaniu posła Palikota na moją, prywatną listę pseudopolityków. Tym samym ogłaszam całkowity jego bojkot. Więcej na jego temat pisać nie zamierzam. Nie po to udzieliłem poparcia Platformie, aby teraz jedna z głównych jej postaci zachowywała się i wypowiadała w stylu polityków PiS-uaru. Jak można rzucać bezpodstawne oskarżenia na kogokolwiek? Mimo, że nie uważam Kaczyńskiego za swojego prezydenta to muszę stanąć w jego obronie. To co zrobił Palikot do złudzenia przypomina działania Ziobry, Kurskiego czy też władzy z epoki komunizmu. W Platformie nie powinno być miejsca dla takich osób. Pozbądźcie się tej czarnej owcy jak najszybciej. Z takim stylem uprawiania polityki pasuje on jak ulał do PiS-uaru.

Palikot - mądrość jest bezcenna

28 grudnia 2007

PiSuar PiSuarem, ale tym razem posłowi PO też się coś należy. Nie jestem zwolennikiem Ojca Rydzyka, ale związaną z nim wypowiedź posła Palikota uważam za dennie głupią. I to ma być doświadczony polityk? Przecież tak w polityce wypowiadać się nie można. Każde ugrupowanie dochodząc do władzy musi myśleć już o następnych wyborach i walczyć o potencjalnych wyborców. O kogo myśli walczyć Palikot? O tych którzy teraz oddali głosy na PO? Jeżeli tak to jest politykiem beznadziejnym. Trzeba walczyć o tych, którzy w ogóle nie głosowali oraz o tych, którzy głosowali na inne partie. Ale Panie Palikot, zwolenników Ojca Rydzyka ma Pan zamiar pozyskać strasząc jego wykończeniem? Totalna głupota. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Schowaj Pan szabelkę, a zacznij myśleć. A jak nie, to proponuję boczny tor polityczny.