Właśnie wysłuchałem przemówienia Kaczorka Jarka na kongresie PiSuaru. Mały wódz Jaruś z porażki wyborczej nie wyciągnął żadnych wniosków. Ludzie, jak myśmy mogli nie głosować na niego w wyborach! Przecież to tylko on, we własnym mniemaniu jest prawdziwym Polakiem, prawdziwym patriotą, jedynym prawdomównym, uczciwym i szczerym politykiem. Można pogratulować pychy i samouwielbienia. Zrozum w końcu człowieku, że w Polsce są też Polacy, którzy myślą inaczej niż ty. Przestań uzurpować sobie prawo do decydowania o losach Polaków, bo już go nie masz i obyś nigdy więcej, nawet na moment nie miał. Jego przemówienie przypominało mi do złudzenia kazanie w Kościele. Podobna retoryka na zasadzie walki dobra ze złem ( oczywiście tym dobrym jest PiSuar, a złym wszyscy inni ), podobny styl oparty na powtarzaniu pewnym zwrotów, mających wywrzeć większe wrażenie na słuchaczach. Kaczor nie pyta, Kaczor swoje wie, żadnej krytyki nie przyjmuje, mówi w imieniu Narodu, próbując narzucić wszystkim swoją wolę. Chce ponownie rządzić, ale tylko mając pełnię władzy - Prezydenta, Rząd, wojewodów, samorządy, europarlamentarzystów. Czyli co, dyktatura, powrót przewodniej roli partii ( PiSuaru )? Przecież to już było i Polacy dawno temu powiedzieli nigdy więcej. Kaczor zapowiada walkę o pozyskanie inteligencji z wielkich miast oraz ludzi młodych. A co ma im do zaproponowania? Powiem brzydko, tak jak mówiono w wojsku - wszystkim ch…wo ale jednakowo. Nie, nie, nie… my już tego nie chcemy, tak miało być w czasach komunizmu.
Po zwycięstwie Platformy Obywatelskiej zastanawiałem się czy warto pisać dalej na temat PiSuaru. Wystąpienie Kaczora nie pozostawiło już dla mnie cienia wątpliwości. Oni chcą odzyskać pełnię władzy poprzez totalną krytykę Rządu Platformy i już teraz przygotowują się do kolejnych wyborów. Wobec powyższego mój blog antypisowski będzie kontynuowany. Wierzę, że w PiSuarze są także ludzie mądrzy, wartościowi i potrafiący mieć własne zdanie. O tych ludzi warto walczyć i zachęcać ich do porzucenia swojego wodza. Bo już dawno w Polsce nie było tak bardzo wodzowskiej partii jak PiSuar. Ludzie, przejrzyjcie na oczy! Nie pozwólcie dalej ogłupiać się przez wodza i jego sztab przydupników.