Ale mamy euro(p)osłów…
Wybitne postacie z Polski znalazły się w Europarlamencie. Głosują ze szkodą dla Polski bo nie znają języków obcych. Kurski i reszta mądrali z PiSuaru dostają co miesiąc mnóstwo pieniędzy ale w naukę języków nie zainwestują bo im szkoda. A może się mylę? Może oni inwestują i uczą się intensywnie tylko są zwyczajnie tak tępi, że nic już do łba wejść nie chce. Tak czy tak widać jak na dłoni, że Europarlament jest ostatnim miejscem gdzie powinni się znaleźć. Wstyd przynoszą tylko Polsce.