Rząd w opozycji do PiSuaru
Długo milczałem. Przyglądałem się wydarzeniom politycznym w Polsce. Mam wrażenie, że przed zbliżającymi się wyborami członkom PiSuaru już wszystko się pomieszało. Usilnie próbują dyktować warunki już nie tylko Platformie ale polskiemu Rządowi. Słaba opozycja dyktująca warunki. Krytykanctwa ciąg dalszy. Z jednej strony za lenistwo, z drugiej strony za nadmiar remontów i rozkopaną Polskę. A ja wolę, żeby dzisiaj była rozkopana, bo wiem, że za kilka lat będziemy mieć w końcu drogi na poziomie europejskim. PiSuar wprost nie uznaje legalnego Rządu w Polsce. Dla nich premierem nadal jest Kaczyński (przez usta nie może im przejść nazwanie Tuska premierem), a prezydenta od czasu tragicznych wydarzeń smoleńskich to my właściwie nie mamy, no chyba, że co najwyżej przypadkowego. Czarnecki jak zwykle palnął w swoim stylu, że Rosjanie w mundurach stanęli w obronie Tuska. Rzecz dotyczy meczu Legii w Moskwie. A gdzie na świecie pozwala się w trakcie imprez sportowych demonstrować poglądy polityczne poprzez umieszczanie na widocznych miejscach trybun transparentów politycznych? Człowiek, który miał ochotę zostać prezesem PZPN tego nie wie? Ależ wie ale czasami lepiej udawać, że się nie wie. Obłuda Czarneckiego sięga gwiazd. A niby taki wykształcony, taki inteligentny, taki światowy… A słoma z bucików wystaje, oj wystaje. Po jednym klakierze prezesa popis dał następny. Adaś Hofman - PiSuarczyk o fizjonomii typowego lizusa, wazeliniarz jakich mało. W każdej jego wypowiedzi daje się zauważyć pogardę dla wszystkich mających inne poglądy, nie związanych z PiSuarem. Jego wypowiedź na temat członków PSL to zwyczajne chamstwo i tyle. A gdzie to dobre wychowanie i kindersztuba o której tyle zawsze ma do powiedzenia jego szef? Ale o tym, że to zwykły cham to wiedziałem od dawna. Nie spodziewałem się jednak, że Hofman jest tak prymitywnie głupi. W sytuacji PiSuaru, zakładając ich minimalne zwycięstwo wyborcze PSL jest jedyną partią mogącą zostać ich koalicjantem, niezbędnym do utworzenia Rządu. Takie wypowiedzi rzecznika PiSuaru z góry przekreślają dobrą współpracę. Ale co tam… To ich zmartwienie. Ja mam nadzieję, że po kolejnej porażce wyborczej PiSuar zacznie sypać się na dobre. Może w końcu Kaczyński wybierze się na nie do końca zasłużoną polityczną emeryturę? W końcu zrobiłby coś dla dobra Polski.