Wazelina na aucie
4 września 2010A jednak się doigrał! Wazelinę Migalskiego wywalili z otoczenia PiSuaru bo ważył się skrytykować nietykalnego Kaczorka. Mnie jakoś wcale nie jest go żal. Ma na co zasłużył. Wazeliniarze zazwyczaj tak kończą. Radzę mu tylko raz na zawsze ciężkim młotkiem wybić sobie z tępej głowy, że ktokolwiek chciałby przyjąć go do Platformy. Powiem krótko - wynocha z polityki, won od Platformy wazelino i karierowiczu wredny! Zrozumiano? No, to się cieszę.