Archiwum z dnia: sierpień 31st, 2010

Pozostały wspomnienia

31 sierpnia 2010

Wczorajszy dzień dobitnie pokazał, że tej prawdziwej “Solidarności” już nie ma. Tamta “Solidarność” była pospolitym ruchem wyzwoleńczym. Obecna “Solidarność” jest zwykłym związkiem zawodowym, ściśle powiązanym z partią opozycyjną, dbającą wyłącznie o interesy swoich członków. Znowu politycznego nosa miał Wałęsa. Całe szczęście, że nie wziął udziału w uroczystościach. Dzisiejsza “Solidarność” to zwykli krzykacze walczący o swoje przywileje związkowe i broniący za wszelką cenę swoich członków. Znam wiele przypadków kiedy związkowcy zostali wybronieni przez swoich przedstawicieli nawet po ewidentnych wykroczeniach dyscyplinarnych np. praca po spożyciu alkoholu. Wielu prominentnych związkowców żyje na poziomie nieporównywalnie wyższym niż zwykli członkowie i tutaj jakoś nikogo nie razi brak solidaryzmu. Ze wstrętem obserwowałem zachowanie Szczypińskiej i Kuchcińskiego. Te ironiczne spojrzenia, fałszywe, przyklejone uśmiechy, buta i pewność siebie. Taka jest obecna twarz PiSuaru. Siły dodaje im niewątpliwie poparcie związkowców z “Solidarności”. Tyle im pozostało i niewątpliwie o to poparcie będą dbać za wszelką cenę. Cóż za problem krytykować i obiecywać to czego związkowcy sobie życzą, nie mając żadnej mocy aby te obietnice spełnić. Naiwni związkowcy to kupują. Oj naiwni, naiwni, naiwni… Kaczor was też wykorzystuje byle tylko wrócić do władzy. Przejrzyjcie na oczy wreszcie. Zaufaliście niewłaściwej osobie. Ten człowiek gotów jest zniszczyć wszystko, po trupach (nawet własnego brata i jego żony) do celu. Pozostały wspomnienia… a życie toczy się dalej.