Kaczyński musi odejść!
Nikt tak bardzo w ostatnim dziesięcioleciu nie skłócił i podzielił Polaków jak Kaczyński. Najwyższa pora zrozumieć, że ten zakompleksiony, owładnięty manią wielkości i władzy, człowiek dla dobra Polski musi zniknąć z polityki. Ludzie PiSuaru, z Kaczorem na czele dla odzyskania władzy zrobią wszystko. Wykorzystywanie dla własnych celów politycznych tragedii smoleńskiej jest haniebne. Zginęło tam mnóstwo wartościowych ludzi, a słuchając wypocin Kaczora i jego przydupników można dojść do wniosku, że śmierć poniósł wyłącznie prezydent, jego żona i świta. A gdzie reszta ofiar? A tak, tak. Były tam jeszcze jakieś mało znaczące osoby, które wredny Tusk poświęcił żeby tylko pozbyć się Kaczora. Tak twierdzi PiSuar i jego wierni, fanatyczni, debilni wprost zwolennicy. W polityce wszystkie chwyty są przecież dozwolone. Dla buldożerów z PiSuaru nastał w końcu czas nieposkromionej wolności. Spuszczone z łańcuchów bez kagańców mogą do woli szczekać i ujadać na wszystkich i wszystko. Przed Smoleńskiem kolumna Tuska wyprzedziła autokar Kaczora i dotarła pierwsza na miejsce katastrofy. Cóż za debilny zarzut! Tragicznie ginie prezydent, dowództwo armii, wicemarszałkowie sejmu i senatu, a na miejscu katastrofy najpierw ma się pojawić rodzina jednej z ofiar. Toż to paranoja jakaś! Premier Rządu polskiego miał nie tylko prawo, miał obowiązek być pierwszym Polakiem na miejscu katastrofy. Oczywiście jeżeli nie byłby pierwszy to właśnie za to byłby krytykowany przez PiSuar. Premier nie przywiózł ze sobą prezydenckiej trumny i pozwolił na umieszczenie zwłok prezydenta w ruskiej trumnie. A możecie ludzie sobie wyobrazić co by to było jakby Tusk przyleciał z trumną dla Kaczyńskiego? Ale by się działo! To już byłby żelazny dowód, że cała ta katastrofa była doskonale przygotowanym zamachem. Nawet trumna już była przygotowana. Ludzie PiSuaru nie wahają się używać najbardziej prymitywnych chwytów. Żerują na głupocie, emocjach i uczuciach swoich zwolenników. W jakim celu żąda się ekshumacji Gosiewskiego? Podobno dlatego, że żałobny garnitur został przez Rosjan odesłany jego żonie. A niby jak miał zostać założony? Czy wasza wyobraźnia jest tak ograniczona, że myślicie, że w trumnie znajdują się nienaruszone zwłoki? To nie była śmierć naturalna. To była śmierć w wyniku katastrofy lotniczej. W wyniku takiej katastrofy ciało człowieka rozpada się na kilkadziesiąt kawałków. Część z nich ulega spaleniu bądź też zwęgleniu. To Rosjanie mieli poskładać z tych części właściwego człowieka i jeszcze założyć garnitur i buty? Ja wiem, że to jest bardzo brutalne ale zacznijmy w końcu logicznie myśleć.