Do Jarosława Kaczyńskiego
14 kwietnia 2010Szanowny Panie Premierze,
Składam Panu wyrazy współczucia po tragicznej śmierci Pana brata oraz jego małżonki.
Życie doświadczyło Pana jak mało kogo. W jednej chwili stracił Pan swego ukochanego brata i kochaną bratową. Ciągle walczy o życie pańska ciężko chora mama. Proszę Pana, aby nie słuchał Pan rad swoich wiernych przyjaciół partyjnych i nie decydował się kandydować na opustoszały po pańskim bracie fotel prezydencki. Powinien Pan dalej trwać przy swojej schorowanej mamie, przy swojej załamanej po stracie rodziców bratanicy i jej dzieciach. To, właśnie jest Pan winien swojemu bratu. Dosyć już tragedii, pora się opamiętać. Zrobił Pan dla Polski wystarczająco wiele. Myślę, że nie chciałby Pan zostać prezydentem wyłącznie na fali współczucia po śmierci brata. Pańska działalność polityczna powinna ograniczyć się do Sejmu lub Senatu. Życzę Panu podjęcia mądrej i roztropnej decyzji, dla dobrego własnego i Polski.