Brak słów…
Brak słów na głupotę urzędników kancelarii prezydenta lub też (bez obrazy) jego samego! Jak można było zapraszać kadrę naszych piłkarzy ręcznych po wejściu do półfinału mistrzostw Europy? Czegoś takiego nie robi się nigdy! Trzeba być całkowitym dyletantem jeżeli chodzi o znajomość sportu oraz zasad wspierania i motywowania sportowców. Jestem pewien, że ta decyzja Kaczyńskiego lub jego świty miała olbrzymie znaczenie dla słabszej postawy piłkarzy w półfinale i meczu o trzecie miejsce. I co teraz? Czego Kaczyński będzie im gratulował w trakcie przyjęcia w pałacu prezydenckim? Honorowej przegranej? Jak znam tych sportowców twardzieli to większość ich albo i wszyscy z trenerem na czele taką audiencję po porażce będzie mieć głęboko w d***e. Ale tu dopiero widać wpływ doradców od wizerunku prezydenta i chęć przypodobania się wyborcom za wszelką cenę. Marzyło się pokazać z dobrej strony wykorzystując popularność naszych dzielnych piłkarzy? Nic z tego. I znowu przyjdzie przełknąć gorzką pigułkę przez dennych doradców. Jak pech to pech, panie prezydencie