Platformo - obudź się
Witam wszystkich czytelników po kilku miesiącach przerwy. Powracam do bloga, aby nie pozwolić powrócić PiSuarowi do władzy. Stało się niestety to, co podejrzewałem już dawno. Platforma całkowicie zaniedbała reformy w opiece zdrowotnej. To właśnie teraz się mści. Notowania Platformy zdecydowanie uległy obniżeniu. Całe szczęście, że nie przełożyło się to na duży wzrost notowań PiSuaru ale być może jest to ostatnie, poważne ostrzeżenie. Jeżeli obojętnie jaka, opcja polityczna w przeciągu kilku miesięcy od objęcia władzy nie przeprowadzi prawdziwej, rewolucyjnej wprost reformy opieki zdrowotnej to później już tego nie uczyni. Dlaczego? To proste. Musi to być reforma na miarę reformy Balcerowicza. Wielu Polakom nie będzie się podobała, bo w końcu trzeba powiedzieć otwarcie społeczeństwu, że na bezpłatną, zgodnie z Konstytucją opiekę zdrowotną tak biednego państwa jak Polska nie stać. I nie ma się czego wstydzić. Dużo, dużo bogatszych od nas też nie stać. Czy znajdzie się w końcu odważny, wpływowy, charyzmatyczny polityk który powie to wprost? Mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że będzie to szef Platformy. A dlatego Platformy, bo według mnie Polska jest obecnie skazana na jej rządy. Obecnie brak w Polsce innej siły politycznej, która mogłaby przejąć władzę. PiSuar to nadal znienawidzona przez większość Polaków wodzowska partia nawiedzonych, pewnych siebie bliźniaków i ich zaufanych przydupników. Jeżeli oni nie oddadzą władzy w partii innym, młodym, rzutkim, pomysłowym, sympatycznym i posługującym się językiem życzliwości i miłości do ludzi to nie mają najmniejszych szans w kolejnych wyborach. Ale tak się nie stanie bo oni tej władzy nie oddadzą, gdyż według nich PiSuar bez nich nie byłby już PiSuarem. I w ten sposób PiSuar ze swoimi wodzami zbliża się ku przepaści i w końcu ( mam nadzieję, że szybko ) runie, pozostawiając po sobie tylko złe wspomnienia. Zwracam jednak uwagę, że na razie jeszcze żyje i w przypadku Jaśnie Najmniejszego Prezydenta przyjął nawet całkiem dobrą taktykę. Ktoś wpadł w końcu na genialny w swoje prostocie pomysł - im mniej prezydenta tym lepiej. I już notowania poszły w górę. Mam tylko takie jedno pytanie. Czy Polsce potrzebny jest niewidzialny prezydent? To już chyba lepiej i taniej byłoby jakby go nie było…
20 maja 2010 @ 01:18:18
bardzo ciekawe, dzieki