Archiwum z miesiąca: lipiec, 2009

Quo vadis, Rydzyk?

14 lipca 2009

Rydzyk rozwija swoje przedsiębiorstwo. Wykorzystuje bierność hierarchii kościelnej i dynamicznie rozwija. Co jeszcze przyjdzie mu do głowy? Trudno powiedzieć. Trzeba przyznać, że facet ma żyłkę do interesów. Tylko pozazdrościć. Według mnie zasłużył już na nową ksywkę. Co tam ojciec dyrektor. Powinno być co najmniej ojciec biznesmen. I to całą gębą. A kościół, a religia? A tak, tak… Będzie, będzie Zdrowaśka w wykonaniu klubu moherowych babek. W intencji Rydzyka ma się rozumieć. I interes się kręci. Panie Boże, widzisz i nie grzmisz?!

Prawdziwa twarz PiSuaru

14 lipca 2009

W końcu PiSuar wszystkim pokazał swoją prawdziwą twarz, w osobie pani Cugier-Kotki. To jest to. Szczyt obłudy. Walka z in vitro i sztuczne zapłodnienie Kotki. Na dodatek znerwicowana Kotka po kilku głębszych narozrabiała w Sądzie. I to w ciąży. A co… Przecież nam wolno. Za nami stoją Kaczory! Obłuda granicząca z chamstwem. To właśnie jest cały PiSuar. Marzy mi się, żeby to ugrupowanie w końcu zniknęło z mapy politycznej Polski, a Kaczory przeszły na niezasłużoną emeryturę. Dla dobra nas wszystkich, Polaków.