Kotka prezesa

Każdy ma jakiegoś kota. Prezes Kaczor już naprawdę nie wie jakby tu dorównać Donaldowi. Do tej pory Kaczor miał tylko kota, którego niestety nie potrafił nauczyć mówić. Tymczasem Donald ma Palikota, który mówić potrafi, oj potrafi… Wymyślił więc Kaczor, że będzie miał kotkę. Jak postanowił tak zrobił i sprawił sobie Cugier-Kotkę. Teraz już ma przewagę nad Donaldem. Przynajmniej w ilości kotów.

Skomentuj