Archiwum z dnia: czerwiec 8th, 2009

WWW.PiSuar.PL

8 czerwca 2009

Kto głosował na PiSuar? Śmiechu warte - www, czyli wybitnie wiekowe wieśniaki. Wśród takich właśnie wyborców PiSuar wygrał z Platformą. W sumie to dobrze wróży Platformie na przyszłość bo ona zdecydowanie wygrywa wśród ludzi młodych. PiSuar może jedynie liczyć na coraz większy niż demograficzny w Polsce. I to jest dynamicznie rozwijająca się partia? Nie, ta partia nie ma przyszłości. Jej zwolennicy to głównie wciąż niezadowoleni, starzy ludzie. Najczęściej ci, którzy dużo stracili na przemianach w Polsce. Ci, którzy nadal nie potrafią odnaleźć się w nowych czasach. Ci, którzy wiecznie będą wracać do lustracji, którą młode pokolenie ma głęboko w dupie. Ale widocznie PiSuarowi dobrze w tej porcelanowej skorupie… A to sobie tam siedźcie dalej i sikajcie na rozwój i nowoczesność. Mądrych nie przekonacie, głupich nie stracicie.
P.S.
Największą i najszybszą karierę w PiSuarze zrobił politolog Migalski. Ledwie wpadł do PiSuaru i już został posłem do parlamentu europejskiego. Gratuluję sprytu panie Migalski. Wystarczyło tylko parę razy w wywiadach telewizyjnych zdecydowanie pochwalić PiSuar, żeby zdobyć ich całkowite zaufanie i dostęp do dużej forsy. Cóż, kariera ponad wszystko.

I po wyborach…

8 czerwca 2009

A jednak sondaże się sprawdziły, niespodzianki nie było. Platforma zdecydowanie zwyciężyła. PiSuar daleko w tyle ale jeszcze ma zwolenników w Polsce. Gratuluję zwycięzcom i cieszę się, że moi faworyci zwyciężyli. Jeszcze bardziej cieszę się z porażki PiSuaru. Uśmiałem się jak przeczytałem wypowiedź Rosatiego, że 1% poparcia to nie porażka. A co? Zwycięstwo? No chyba, że Rosatiemu bliska jest stara, nie przystająca za bardzo do dzisiejszych czasów idea olimpijska. Według niej najważniejszy jest sam udział. No to faktycznie - wzięli udział. Martwi co innego. Liczba obywateli, którzy nie wzięli udziału. To smutne, że głosowało zaledwie około 25% uprawnionych do głosowania Polaków. Niestety, olbrzymiej większości Polaków jest zupełnie obojętne kto będzie ich reprezentował, kto będzie nimi rządził. Oczywiście mają do tego pełne prawo, przecież w Polsce jest demokracja. Ja jednak nie chciałbym należeć do takiego stada baranów, któremu wszystko jest obojętne byle micha była w miarę pełna.