Aż miło słuchać i oglądać te wszystkie głąby PiSuaru. Genialny wódz wymyślił, że głównymi kandydatami do Europarlamentu bądą między innymi: zero polityczne - Ziobro, naczelny buldog RP - Kurski, polityczna prostytutka - Czarnecki. Super! Rzekłbym, wodzu - prowadź (na dno)! Dla poprawienia wizerunku wódz skaperował nawet niejakiego Migalskiego, naczelnego wazeliniarza PiSuaru. Ten odwdzięczył się wodzowi projektem spotu wyborczego. Spot okazał się wielkim, kosztownym bublem. PiSuar przegrał w Sądzie i będzie musiał przeprosić Platformę. Bardzo podobała mi się wypowiedź po werdykcie sądowym jakiegoś kolejnego głąba z PiSuaru, że przecież i tak za wszystko zapłacą podatnicy. Głąbie, to nie tak! Podatnicy tak czy tak płacą na partie polityczne. W tym wypadku dojdzie tylko do przekazania środków PiSuaru na rzecz Platformy. Globalnie kwota będzie taka sama i podatnik nic nie straci. Zrobicie tylko super reklamę Platformie. No cóż, przecież PiSuar ma tak genialnych ekonomistów… Chłopcy z PiSuaru, tak trzymać. Dno jest coraz bliżej.