Samobój Tuska
Niestety, Premier RP moim zdaniem popełnił błąd. Odebranie Kaczorowi, w ostatniej chwili możliwości przelotu samolotem Rządowym do Brukseli może mieć dla niego złe konsekwencje. Trzeba było postąpić zupełnie odwrotnie. Nadarzyła się przecież niepowtarzalna okazja wpuszczenia Kaczora w przysłowiowe maliny. Ja, na miejscu Tuska pozwoliłbym Kaczorowi, ze swoją świtą lecieć do Brukseli we wtorek wieczorem, a sam w ostatniej chwili razem z innymi ministrami zrezygnowałbym zupełnie z udziału w spotkaniu. A tak! Jak Kaczor taki mądry to niech sobie radzi sam. Ośmieszyłby się kompletnie, bo przecież on się na poruszanych w Brukseli sprawach zupełnie nie zna. Powtarzam, Tusk tego nie wykorzystał i to jest jego błąd. A tak na poważnie to znowu mamy dowód na to jak niezbędne są zmiany Konstytucji RP. Trzeba koniecznie wybrać jeden z dwóch systemów - prezydencki lub kanclerski. Państwem musi rządzić jedna osoba. Oprócz tego trzeba zlikwidować Senat i zdecydowanie zmniejszyć liczebność Sejmu, do najwyżej 100 posłów. Dopóki tego nie zmienimy, dopóty będziemy świadkami takich właśnie kretyńskich, ośmieszających Polskę sporów kompetencyjnych.