Kibice czy kibole

Uwielbiam sport. Wspaniale spisał się Robert Kubica, wygrywając wyścig Formuły1 i wychodząc na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Tym bardziej chwała dla niego bo doszedł do tych sukcesów sam, bez pomocy państwa, związku, działaczy itd. Talentem, odwagą i bardzo ciężką pracą. A piłkarze? No cóż… media aż za bardzo podkręciły oczekiwania. Grali ambitnie ale przegrali. Ale ja wcale nie nastawiałem się na zwycięstwo z Niemcami, za wysokie progi. Wygrajmy z Austrią i Chorwacją i będzie super. A jak będziemy mieć piłkarzy o klasie Ballacka, Klosego czy Podolskiego to może w końcu wygramy też z Niemcami, Argentyną czy Brazylią. Mam pretensje do wielu kiboli. Prawdziwy kibic to ten, który pomaga sportowcowi także w chwilach ciężkich. Kibole natomiast potrafią dopingować tylko wtedy, gdy ich drużyna wygrywa.

Skomentuj