Spryt Prezia

Prezio wreszcie wpadł na genialny pomysł jak pozbyć się tego strasznego garbu w postaci prezydentury. Wystarczy tylko oskarżyć raz jeszcze Wałęsę o to, że był agentem bezpieki. Wałęsa pewnie poda go do Sądu. Sąd już raz wydał orzeczenie, że Wałęsa jednak agentem niebył, więc pewnie uczyni to ponownie. Prezio zostanie skazany i będzie musiał podać się do dymisji. Ależ skomplikowane, ale jaka ulga dla Prezia. Przy okazji oczywiście oskarży prokuraturę, Sąd i kogo tam jeszcze się da o spisek przeciw sobie z dawnymi komuchami. W ten sposób zostanie oficjalnie uznanym męczennikiem PiSuaru. Jakież to piękne… odejść w glorii męczennika. Ważne, że w papierach będzie, że był prezydentem, a braciszkowi zdołał chociaż załatwić stanowisko premiera.

Skomentuj