Jednostka miary

I stało się. Oto doczekaliśmy się wreszcie jednostki miary głupoty ludzkiej. Nie jestem tylko pewien, czy to wielki zaszczyt dla Polaków, że do jej powstania przyczynił się jeden z nas. Od dzisiaj jednostką miary głupoty ludzkiej jest ziobro. Nazwa powstała oczywiście w uznaniu zasług w krzewieniu głupoty naszego wybitnego ministra tysiąclecia, Zbigniewa Ziobry. Nie jest już zupełnie istotne czy na swoim służbowym laptopie, z pomocą wiernej przyjaciółki tworzył scenariusze reportaży telewizyjnych, czy też zezwalał osobom postronnym na dostęp do swojego służbowego laptopa i państwowych tajemnic. To naprawdę już nie ważne. Jednostka głupoty powstała. Jedyny problem w tym czy 1,0 ziobra to wartość maksymalna czy minimalna. Ja zdecydowanie głosuję aby to była wielkość maksymalna bo przecież nie można być już bardziej głupim niż Ziobro.

Skomentuj