NFZ - moja miłość

Tym razem krótko i dosadnie. Za to wszystko co zgotował Śląski Oddział NFZ placówkom służby zdrowia w związku z ofertowaniem usług na rok 2008 wypada powtórzyć złotą myśl doktora Strosmaiera ze znanego, czeskiego serialu - “Kdyby hloupost nadnasela,tak tay budete litat jak holubicky co w wolnym tłumaczeniu oznacza - “gdyby głupota miała skrzydła to wszyscy zarządzający NFZ fruwaliby jak gołębice”. Ludzie z branży medycznej wiedzą o co chodzi. Po prostu brak słów, takiego chaosu i lekceważenia jak w tym roku jeszcze nie było. W okresie świątecznym i noworocznym wszystkim składa się serdeczne życzenia. Pracownikom NFZ wolę nic nie życzyć, bo musiałyby to być życzenia bardzo przykre i niecenzuralne. Ponieważ mówi się “nie życz drugiemu co tobie niemiłe”, ja im życzeń nie składam.

Skomentuj