Kaczorek - mały, mizerny wodzuś
W ostatnich dniach w całej pełni objawił nam swój ohydny charakter były premierek Kaczorek. Kto jeszcze do niedawna miał dla niego resztki szacunku i zaufania, ten je chyba już stracił na dobre. Bo jak ufać komuś tak zakłamanemu i zakochanemu w sobie samym. Nie podobało mu się podwórkowe wychowanie Tuska, a sam zaprezentował chamstwo jakich mało. Gdzie jego salonowa ogłada i dobre wychowanie. Słoma z butów wylazła i tyle.
Pani Jadwigo! Wstyd. Jak Pani syna wychowała? Urażony wynikiem wyborów potrafił nawet zbojkotować uroczystość zaprzysiężenia nowego Rządu Rzeczypospolitej oraz przekazania obowiązków nowemu Premierowi. Ten mały człowieczek nie ma świadomości, że zbojkotował w ten sposób Naród Polski. Oj czekaj, czekaj… Naród ci to zapamięta. Nawet swoich wiernych i zaufanych ludzi nie potrafił uszanować, bo mieli czelność i odwagę wypowiedzieć swoje zdanie.
Pamiętaj mały, były premierku, że ludzie o zapędach wodzowskich przeważnie źle kończyli. Coś mi się wydaje, że ciebie też nic dobrego nie czeka, bo serce masz za blisko d..y. W życiu trzeba umieć też przegrywać, a z porażek wyciągać konstruktywne wnioski. Trzeba też umieć kochać i szanować ludzi, a nie tylko siebie i swojego bliźniaka. Ale to przecież nie w twoim stylu. I Pana Boga mi do polityki nie mieszaj, bo “co boskie to Bogu, a co cesarskie to Cesarzowi”.
P.S.
I oto mamy pierwszy cud za kadencji nowego Premiera. Polska reprezentacja awansowała do finałów Mistrzostw Europy. PiSuarów szlak trafia, że tego u steru władzy nie doczekali. Gratulacje dla piłkarzy.